Inwestowanie w złoto

Klasycznym przykładem firmy, która obiecywała niebotyczne zyski z inwestycji w złoto, była gdańska firma Amber Gold, która w sposób klasyczny niemal oszukała kilka tysięcy osób. Problem polega na tym, że większość z klientów Amber Gold nie dostanie nawet części swoich pieniędzy, ponieważ depozyty Amber Gold nie były ubezpieczanie w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, który gwarantuje zwrot depozytów w 100% o ile ich kwota nie przekracza 500 000 euro w przypadku, gdy bank, który dany depozyt – lokatę zakładał, uległ zamknięciu czy zbankrutował, jak to się stało w przypadku Amber Gold. Ostatnie ceny złota pokazują, że mieliśmy do czynienia z kolejną banką spekulacyjną, zatem już wkrótce może się okazać, że nabyte sztabki złota czy też okolicznościowe monety czy medale nie są niczym innym jak tylko kawałkiem złotego kruszcu, ale trudno go traktować jako inwestycje długoterminową, bowiem większość inwestorów jednak na takiej inwestycji straciła. Równie wielką wartość ma złota biżuteria, przy czym trudno wymagać, aby na jej sprzedaży dało się zarobić, jest to raczej wątpliwe, bowiem biżuterię złotą można następnie sprzedać jedynie jako złoty złom, który nie ma zbyt wysokiej ceny za uncję. Na złocie straciły także banki centralne kilku państw, które zaczęły inwestować w złoty kruszec, gdy ten był na fali wzrostowej.