Cinkciarz – człowiek bardzo potrzebny

W czasach komunizmu w Polsce istniało wiele dziwnych zwyczajów oraz przepisów. W związku z tym ludzie musieli sami zajmować się swoimi sprawami i sami organizować pewne rzeczy, które były im potrzebne do zżycia. W ten oto sposób powstali tak zwani cinkciarze. Byli to ludzie, którzy oficjalnie byli tępieni przez rząd, który przypinał im łatkę kryminalistów i cwaniaków. Sytuacja była jednak zgoła inna, ponieważ ich działalność było dosyć pożyteczna dla tego chorego ustroju. Cinkciarze, na co dzień zajmowali się wymianą waluty po własnych ustalanych według swojego widzimisię kursach. Najczęściej transakcji dokonywali z obcokrajowcami, którzy przyjeżdżając do polski w interesach lub innych sprawach musieli zaopatrzyć się w naszą walutę. Najpopularniejszym przelicznikiem w tamtych czasach był dolar amerykański. Wynikało to z faktu, że nasz rząd potrzebował wtedy na gwałt dolarów amerykańskich by móc sprowadzać z zachodu towary potrzebne im do rządzenia. Była to sytuacja paradoksalna, ponieważ oficjalnie Polska Rzeczpospolita Ludowa nienawidziła zachodu i uważała ustrój kapitalistyczny za zgniły oraz nie warty żadnego zainteresowania. Z kolei zwykły obywatelom dolary były potrzebne by móc dokonywać zakupów w sklepach walutowych oferujących cała masę towarów pozornie luksusowych. Tak, więc zwykli obywatele, również musieli korzystać z usług cinkciarzy, którzy poprzez swoją działalność wprowadzali do obiegu obce waluty i w ten sposób zasilali rodzimą gospodarkę wartościowymi pieniędzmi, za które można było kupić wartościowe przedmioty. Jednak oficjalnie rząd tępił cinkciarzy i uważał ich za szkodników.