Giełda kiedyś i dziś

Dla wielu giełda kojarzy się z dużą liczbą mężczyzn zebranych w jednej sali i przekrzykujących się wzajemnie, patrząc na wielkie ekrany z najnowszymi notowaniami. O ile dawniej przeciętny inwestor miał dostęp do śledzenia notowań rzeczywistych tylko w biurze maklerskim, teraz nowoczesne technologie dają wiele więcej możliwości. Można nie tylko śledzić to co dzieje się na rynkach, ale także dokonywać inwestycji prawie natychmiastowych. Nie było to możliwe jeszcze kilka lat temu, kiedy dostęp do Internetu nie był jeszcze tak powszechny. Wtedy należała wydać zlecenie swojemu maklerowi i czekać na potwierdzenie. Po podpisaniu dokumentu można było dokonać transakcji. Niestety skutkowało to często stratą czasu i czasami pieniędzy. Wiadomo bowiem powszechnie, że na giełdzie jak nigdzie indziej czas to pieniądz. Na szczęście czasy te dawno minęły i do inwestora należy wybór opcji jaka jest mu bliższa. Jeśli ma ochotę może wydawać zlecenia w biurze maklerskim lub przez internet i telefon. Oczywiście wszystkie inwestycje zdalne muszą być odpowiednio zabezpieczone przed kradzieżą naszych danych i pieniędzy. Istnieje szereg sposobów na faktyczne potwierdzenie naszej wirtualnej tożsamości. Przeróżne hasła, kodowania i szyfrowania danych są tutaj na porządku dziennym. Założenie internetowego rachunku inwestycyjnego nie trwa długo a daje nam wiele dodatkowych możliwości.